Artykuły · Pamięć robocza i uczenie się
Trening pamięci roboczej: czy ćwiczenie zadań zwiększa ogólną inteligencję?
Ćwiczenie pamięci roboczej zwykle poprawia wyniki w podobnych zadaniach. Znacznie słabsze są dowody, że taki trening przenosi się szeroko na inteligencję i codzienne zdolności.
Programy treningu pamięci roboczej bywają reklamowane jako sposób na poprawę koncentracji, wyników szkolnych, inteligencji albo ogólnych możliwości poznawczych. Badania pokazują jednak ważną różnicę między poprawą w ćwiczonym zadaniu a szerokim transferem do innych umiejętności.
Trening rzeczywiście może poprawić to, co ćwiczymy
Jeżeli ktoś przez wiele tygodni wykonuje określone zadania pamięci roboczej, zwykle staje się w nich lepszy. Poprawa może pojawić się także w zadaniach bardzo podobnych. Nazywa się to transferem bliskim.
Trudniejsze pytanie dotyczy transferu dalekiego
Największe obietnice dotyczą sytuacji, w której trening jednego rodzaju zadania miałby podnosić ogólną inteligencję, rozumowanie, osiągnięcia szkolne albo szeroko rozumianą kontrolę poznawczą.
Duża metaanaliza badań z grupami kontrolnymi nie znalazła przekonujących dowodów na wiarygodny daleki transfer do inteligencji, czytania czy matematyki. Podobny obraz pojawia się w późniejszych badaniach: uczestnicy mogą poprawiać trenowane zadania, ale nie oznacza to automatycznie wzrostu ogólnej inteligencji.
Dlaczego to ważne
Mózg jest plastyczny, ale plastyczność często jest specyficzna dla doświadczenia. Nauczenie się lepszego wykonywania konkretnego zadania nie musi tworzyć uniwersalnej poprawy wszystkich zdolności poznawczych.
Czy trening jest więc bez sensu
Nie. Może mieć wartość jako ćwiczenie konkretnej umiejętności, element rehabilitacji dobrany do określonego celu albo po prostu aktywność wymagająca wysiłku poznawczego. Problem zaczyna się wtedy, gdy z poprawy w jednej aplikacji wyciąga się wniosek o trwałym wzroście inteligencji.
Przy ocenie programu warto pytać nie tylko „czy wynik treningowy wzrósł?”, ale przede wszystkim „czy poprawa przeniosła się na niezależne, ważne funkcje poza samym treningiem?”.
Poprawa w ćwiczonym zadaniu jest realnym efektem, ale to dopiero pierwszy krok
Jeżeli ktoś przez kilka tygodni wykonuje określone ćwiczenie pamięci roboczej, zwykle staje się w nim lepszy. Może również poprawić wyniki w zadaniach bardzo podobnych. To nazywa się transferem bliskim. Największe kontrowersje zaczynają się przy pytaniu, czy trening poprawia także znacznie odleglejsze zdolności.
Transfer daleki jest trudniejszy do wykazania
Atrakcyjna obietnica brzmi: ćwicz pamięć roboczą, a wzrośnie ogólna inteligencja, wyniki w szkole i zdolność koncentracji. Przeglądy badań nie dają mocnej podstawy do tak szerokiego wniosku. Efekty są zwykle większe w zadaniach podobnych do treningu, a znacznie mniej przekonujące dla ogólnych zdolności poznawczych.
Grupa kontrolna ma ogromne znaczenie
Osoby biorące udział w intensywnym programie mogą poprawić wynik również dlatego, że regularnie ćwiczą, poznają sposób wykonywania testu, oczekują poprawy albo otrzymują więcej uwagi od badaczy. Dlatego wartościowe badanie potrzebuje odpowiedniej grupy porównawczej, najlepiej wykonującej inne angażujące zadania. Bez tego łatwo przypisać treningowi efekt, który ma bardziej ogólne źródło.
Trening poznawczy nie musi być bezwartościowy, żeby nie podnosił IQ
Ćwiczenie konkretnej umiejętności może być przydatne, jeśli właśnie ta umiejętność jest celem. Można też projektować strategie ułatwiające codzienne funkcjonowanie zamiast liczyć na ogólny wzrost mocy mózgu. Rzetelna ocena programu powinna mówić, co dokładnie poprawiono i jak długo efekt się utrzymał, zamiast zamieniać każdą zmianę wyniku w obietnicę zwiększenia inteligencji.